Przejdź do treści
Nocna zmiana w Alarmowym Centrum Monitoringu ASNET — dyżurny wywołuje patrol przez radio

Monitoring alarmów i CCTV

Sygnał z Twojego obiektu trafia do Alarmowego Centrum Monitoringu ASNET, gdzie człowiek go weryfikuje i uruchamia reakcję. Całą dobę, przez cały rok.

Monitoring alarmów i CCTV — jak sygnał zamienia się w reakcję

Monitoring to nie sprzęt, tylko łańcuch: czujka lub kamera wykrywa, centrala nadaje sygnał, transmisja dostarcza go do centrum monitorowania, operator weryfikuje, patrol dojeżdża. Każde ogniwo może zawieść osobno, a system jest wart tyle, co najsłabsze z nich. W ASNET wszystkie te ogniwa są nasze — od centrum po auto.

To nie jest różnica marketingowa, tylko realna. Sygnał nie wędruje do centrali innego podmiotu i nie czeka tam na przekazanie, bo operator, dyżurny i patrol pracują w jednej firmie. Każde przekazanie kosztuje czas, którego przy interwencji nie ma skąd wziąć.

Monitoring jest wart tyle, co jego najsłabsze ogniwo. Najlepsza kamera świata podłączona do centrum, które nie ma jak wysłać patrolu, jest tylko drogim rejestratorem.

Ogniwem, które najczęściej odróżnia monitoring działający od formalnego, jest weryfikacja. Bez kamer operator nie ma jak odróżnić realnego wejścia od fałszywego wzbudzenia, więc na każdy alarm wysyłamy patrol na obiekt. Kamery z analizą AI zmieniają tę regułę: dyżurny sprawdza obraz, zanim wyśle załogę, i odsiewa fałszywe alarmy — patrol jedzie tam, gdzie faktycznie coś się dzieje.

Dobre centrum traktuje ciszę z obiektu jako zdarzenie. Utrata łączności, słabnący akumulator, czujka wzbudzająca się bez powodu — to objawy tego, że system przestaje działać. Zauważone u nas trafiają do Twojego serwisu, zanim system będzie potrzebny. Niezauważone czekają na jedyną noc, w którą miały znaczenie.

O jakości monitoringu decydują trzy rzeczy, których nie widać w cenniku: czy centrum jest własne, czy przy kamerach sygnał jest weryfikowany obrazem przed wysłaniem patrolu i skąd startuje załoga. To one przesądzają o czasie reakcji — nie parametry sprzętu na ścianie. W ASNET brzmią: własne, tak, i z tego regionu.

Ustal też, gdzie zostaje materiał. Zapis ze zdarzenia powinien być po obu stronach — w archiwum centrum i u Ciebie na rejestratorze. Jedna kopia w jednym miejscu oznacza, że utrata rejestratora podczas włamania zabiera również dowód na to, jak przebiegło. U nas archiwum jest po obu stronach, standardowo.

Najczęstsze pytania

Czym jest ACM, czyli Alarmowe Centrum Monitoringu?

Alarmowe Centrum Monitoringu ASNET to stanowisko dyżurne w Bydgoszczy, czynne całą dobę przez cały rok, z minimum dwoma operatorami na każdej zmianie. To tam trafia sygnał z chronionego obiektu, tam człowiek go weryfikuje na obrazie z kamer i stamtąd rusza patrol interwencyjny.

Czy operator ogląda moje kamery przez cały czas?

Nie. Operator ACM nie obserwuje obrazu w sposób ciągły — sprawdza go, gdy system zgłosi zdarzenie. To jest sens weryfikacji: alarm uruchamia podgląd, a człowiek rozstrzyga, czy to realne zagrożenie, czy fałszywe wzbudzenie. Nagrania zostają w archiwum po obu stronach.

Czym kamera AcuSense różni się od zwykłej kamery?

Kamera Hikvision AcuSense rozpoznaje, czy w kadrze pojawił się człowiek albo pojazd, zamiast reagować na każdy ruch. Zwykła kamera alarmuje tak samo na gałąź, deszcz i kota. Dzięki temu operator dostaje zgłoszenia, które coś znaczą, i nie przestaje im ufać.

Czy ASNET podłączy mój obecny system alarmowy?

Zwykle tak, bez wymiany. Większość central — w tym polskie systemy Satel — ASNET podłącza do swojego Alarmowego Centrum Monitoringu takie, jakie są; jedyny warunek jest techniczny, czyli zgodność transmisji. Czasem wystarczy dołożyć albo przekonfigurować moduł komunikacyjny. Dawid Piotrowski, Dyrektor Działu Technicznego, sprawdza centralę, jej wersję i tor łączności przed podpisaniem umowy — po to, żeby nie okazało się po fakcie, że obiekt wymaga wymiany urządzeń.

Czy ACM wykrywa tylko włamania?

Nie. Alarmowe Centrum Monitoringu ASNET widzi także utratę łączności z obiektem, słabnący akumulator, powtarzające się fałszywe wzbudzenia i kaprysy analizy obrazu — czyli objawy, że system przestaje działać, zanim naprawdę przestanie. To jest istotne, bo alarm, który nie ma jak nadać sygnału, z zewnątrz wygląda identycznie jak spokój. O takich zdarzeniach informujemy w pierwszej kolejności serwis klienta, żeby usterka zniknęła, zanim zbiegnie się z realnym zdarzeniem.

Lokalna agencja ochrony

Jesteśmy z Bydgoszczy i stąd wyjeżdżają nasze patrole

Monitoring prowadzimy z Bydgoszczy, dla obiektów z tego samego regionu. Operator ASNET zna miejscowości, o których mówi przez radio, i wie, co znaczy zgłoszenie z adresu w Solcu Kujawskim albo na Pałukach.

ASNET Monitoring to lokalna agencja ochrony z Bydgoszczy z własnym Alarmowym Centrum Monitoringu i własnymi patrolami interwencyjnymi. Sygnał z Twojego obiektu nie wędruje do centrali w innym mieście — odbiera go dyżurny, który zna ten region, i wysyła załogę, która jeździ po nim codziennie. Monitoring prowadzimy na terenie Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego, w Solcu Kujawskim, Osielsku, Białych Błotach, Nowej Wsi Wielkiej i Sicienku, a także na Pałukach — w Szubinie, Żninie, Kcyni i Łabiszynie.Wszystko w województwie kujawsko-pomorskim.

Wizja lokalna jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego. Dawid Piotrowski, Dyrektor Działu Technicznego ASNET — pon.–pt. 8:00–16:00.

  • Koncesja MSWiA L-0630/01

    Usługi ochrony osób i mienia świadczymy na koncesji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

  • Autoryzacja TECHOM 39/97

    Instalacja i konserwacja systemów alarmowych — autoryzacja Zakładu Rozwoju Technicznej Ochrony Mienia.

  • 30 lat na rynku

    Firma powstała w 1996 roku jako ASSEC, od 2000 działa pod marką ASNET — te same osoby, nieprzerwanie.

  • 15 własnych patroli

    Patroli interwencyjnych w całym regionie — nie podwykonawcy i nie przekazanie sygnału dalej.

Dla instalatorów

Przyprowadzasz klienta — i zostaje Twój

Nie przejmujemy serwisów i nie zabieramy instalatorom klientów. To jest oficjalne stanowisko firmy, a nie uprzejmość na stronie: instalator, który przyprowadza swojego klienta, zachowuje go — odpowiada za instalację i jej serwis, a ASNET daje monitoring w ACM i patrol interwencyjny.

Twój serwis wpisujemy do umowy jako stronę procesu. Gdy nasze centrum wychwyci utratę łączności, słabnący akumulator albo czujkę wzbudzającą się bez powodu — pierwszy dowiadujesz się Ty, bo to Ty znasz tę instalację i to Ty ją naprawisz. Do klienta dzwonimy dopiero wtedy, gdy nie ma reakcji.

Nasz warunek jest wyłącznie techniczny: system musi być kompatybilny z Alarmowym Centrum Monitoringu. Doradzamy przy doborze rozwiązań, pomagamy w konfiguracji i jesteśmy przy odbiorze inwestycji po stronie faktów. Wykonanie zostaje u Ciebie — my robimy to, na czym znamy się najlepiej: ochronę i patrole interwencyjne.

  • Klient zostaje Twój

    Instalacja i serwis po Twojej stronie — my odpowiadamy za monitoring i interwencję.

  • Jesteś w umowie

    Twój serwis jest stroną procesu od pierwszego dnia, a nie dopiskiem.

  • Usterkę zgłaszamy Tobie

    ACM widzi objawy awarii, zanim zobaczy je klient — i mówi o nich najpierw Tobie.

  • Patrol na miejscu

    15 własnych patroli w regionie — Twój klient dostaje realną interwencję, nie przekazanie sygnału dalej.

Projektujemy.Monitorujemy.Reagujemy.Serwisujemy.Rozwijamy.

Pięć etapów jednej usługi — od pierwszej wizyty na obiekcie po lata opieki nad systemem. Wszystko po stronie jednej firmy z Bydgoszczy, nieprzerwanie od 1996 roku.

Nie wiesz, czego potrzebujesz?

Zadzwoń i opisz obiekt. Powiemy wprost, co ma sens, a co jest zbędne.

Dawid Piotrowski · Dyrektor Działu Technicznego ASNET · pon.–pt. 8:00–16:00
To nie jest numer alarmowy ani numer do odwoływania alarmów.