Przejdź do treści
Dwa patrole interwencyjne ASNET przy chronionym domu jednorodzinnym nocą

Ochrona domu

Dom to nie obiekt. To miejsce, w którym śpi Twoja rodzina i do którego wracacie z wakacji. Ochrona domu ma dawać spokój wtedy, gdy nikogo w nim nie ma — w pracy, na weekendzie, na drugim końcu Europy. Od ponad 30 lat chronimy domy jednorodzinne w Bydgoszczy i całym województwie kujawsko-pomorskim.

Na czym polega ochrona domu jednorodzinnego

Ochrona domu to nie alarm na ścianie, tylko łańcuch: czujka wykrywa, centrala wysyła sygnał, ktoś ten sygnał odbiera i sprawdza, a potem ktoś przyjeżdża. Cała wartość siedzi w dwóch ostatnich ogniwach — i tam najczęściej pęka. W ASNET sygnał odbiera nasze własne centrum, a patrol, który przyjedzie, jest nasz.

Najsłabszy moment domu to nie noc, tylko dłuższy wyjazd: wtedy włamywacz ma czas, a nie tylko okazję. Dlatego ustalamy z Tobą osobny tryb na czas nieobecności — inne strefy, inna kolejność powiadomień, inny próg reakcji. To jest ta rozmowa, której nie odbędzie z Tobą sprzedawca gotowego pakietu.

Dom nie jest chroniony dlatego, że ma alarm. Jest chroniony dlatego, że ktoś odbiera sygnał z tego alarmu i ma jak przyjechać.

O każdym wyjeździe patrolu dostajesz bezpłatny SMS — to standard abonamentu, nie płatny dodatek. Jeśli patrol nie znajdzie śladów, zamyka zdarzenie i nie budzimy Cię w nocy. Jeśli znajdzie, dzwonimy. Wiesz, co się stało i co zrobiliśmy, zamiast dowiadywać się o tym po powrocie z urlopu.

Nocna wizyta patrolu ASNET przy chronionym domu — tabliczka OBIEKT CHRONIONY

Problem

Syrena nie odstrasza. Reakcja tak.

Włamywacz wie, że syrena wyje wszędzie i że nikt na nią nie reaguje. Wie też, ile czasu ma, zanim ktokolwiek się pojawi. Cała wartość monitoringu leży w tym drugim: że ktoś naprawdę przyjedzie i że przyjedzie szybko. Reszta to hałas.

Jak to działa

Na alarm reaguje człowiek, nie automat

Jeśli masz kamery, dyżurny ACM najpierw sprawdza obraz — kot na parapecie, gałąź w wietrze i pająk na czujce wyglądają dla systemu jak intruz, dla operatora nie. Jeśli kamer nie ma, na potwierdzony alarm z Twojego domu jedzie patrol. W obu przypadkach o wyjeździe decyduje człowiek, a nie sam czujnik.

Operatorzy ACM ASNET weryfikują alarm z domu na obrazie z kamer

Analiza obiektu

Zaczynamy od obejścia domu, nie od katalogu

Najczęstszy błąd w domach: wszystkie czujki w środku. Dowiadujesz się wtedy o intruzie, gdy jest już w salonie. Dlatego na wizji lokalnej oglądamy nie tylko wnętrze, ale też ogród, ogrodzenie, bramę, taras i okna — czyli drogi, którymi ktoś realnie wejdzie na posesję. Detekcja na zewnątrz daje sygnał, gdy ktoś dopiero podchodzi do domu. To jedyny wydatek, który kupuje czas.

Doradca ASNET podczas wizji lokalnej ogląda posesję i ogrodzenie domu jednorodzinnego

Codzienność

Dom ma swój rytm: pies w ogrodzie, kurier, dzieci ze szkoły

Dom żyje inaczej, niż widzi to system. Pies wychodzi do ogrodu, kurier zostawia paczkę, dzieci wracają wcześniej, ogrodnik kosi trawę. Źle dobrany alarm potraktuje każdy z tych ruchów jak wtargnięcie — a alarm wzbudzający się od kota co drugą noc zostanie wyłączony w ciągu miesiąca i przestanie chronić, choć nadal kosztuje. Dlatego dobieramy czujki odporne na zwierzęta i kamery rozpoznające sylwetkę człowieka. To nie dodatek, tylko warunek, żeby system w ogóle był włączany.

Rodzina steruje systemem ochrony domu z aplikacji w codziennej sytuacji
Załoga patrolu ASNET wchodzi do drzwi chronionego domu nocą, drugi radiowóz z włączoną belką na podjeździe

Patrole ASNET

Nie musisz prosić sąsiada, żeby sprawdził dom

Patrol interwencyjny nie jest dodatkiem do alarmu — to on zamienia sygnał w realną reakcję. Gdy dyżurny potwierdzi zdarzenie, pod Twój dom podjeżdża nasza własna załoga: obchodzi posesję, sprawdza drzwi, okna i bramę, a jeśli widać ślady wejścia — zostaje na miejscu do Twojego przyjazdu. Nasi ludzie znają te ulice, bo jeżdżą nimi co noc, i nie szukają Twojego adresu na mapie w chwili, gdy liczy się czas.

Własne ACM

Ktoś naprawdę czuwa, gdy Was nie ma

Alarmowe Centrum Monitoringu ASNET pracuje całą dobę przez cały rok i należy do nas — sygnał z Twojego domu nie wędruje do obcej centrali w innym mieście. Na każdej zmianie pracuje co najmniej dwóch operatorów, a każdy z nich ma przed sobą procedurę spisaną dla Twojego domu: kogo powiadomić, w jakiej kolejności i co zrobić, gdy nikt nie odbiera telefonu. To dlatego ochrona domu jest usługą, a nie instalacją.

Dyżurny ACM ASNET wywołuje patrol przez radio, na monitorach historia zdarzeń i podgląd z kamery

Serwis i rozwój

Dom się zmienia — system powinien zmieniać się razem z nim

Po montażu dochodzi wiata, garaż, fotowoltaika, rolety albo wideodomofon przy furtce. Dlatego mamy własny serwis: przeglądy, konserwacje i rozbudowę instalacji. Jeśli masz już swojego instalatora, zostaje Twój — my odbieramy sygnał i przyjeżdżamy, on dba o instalację. Jeśli nie masz, tę rolę bierzemy na siebie. Z czasem do alarmu można dołożyć kamery, kontrolę wjazdu na posesję czy automatykę bramy — krok po kroku, w tempie, które Wam pasuje.

Dawid Piotrowski i Jurand Baranowski omawiają z rodziną rozbudowę ochrony domu na tarasie

Twój sprzęt

Nie każemy wymieniać tego, co działa

W wielu domach stoi już sprawna centrala — najczęściej Satel, bo to w Polsce standard. Większość takich instalacji podłączamy do naszego centrum bez wymiany. Dawid sprawdza centralę, sposób transmisji i możliwość rozbudowy, zanim cokolwiek podpiszesz. Jeśli system jest sprawny, nie ma powodu go wyrzucać — i tak Ci powiemy, zamiast sprzedawać nowy zestaw.

Dyrektor techniczny ASNET sprawdza istniejącą centralę alarmową w domu klienta

Partnerstwo

Montaż to początek współpracy, nie jej koniec

Po uruchomieniu systemu rozmawiasz z tym samym zespołem, który go projektował — bez przekierowań i tłumaczenia sprawy od początku. Odpowiadamy za jego działanie, przeglądy i rozwój przez kolejne lata. Gdy dom urośnie, dołożymy kamery, wideodomofon, kontrolę wjazdu na posesję albo automatykę bramy. Nie szukasz kolejnych wykonawców, bo za bezpieczeństwo całego domu odpowiada jeden partner.

Dyrektorzy ASNET ustalają z klientem zasady dalszej współpracy przy stole w biurze

Dla instalatorów

Masz swojego instalatora? Zostaje Twój

Wielu właścicieli domów ma już swojego instalatora — tego, który montował alarm i zna tę instalację. Nie odbieramy mu tej roli. On dba o sprzęt i to do niego trafia zgłoszenie o usterce, a my dokładamy to, czego zwykle nie prowadzi: całodobowy odbiór sygnałów, dyżurnego w naszym centrum i patrol, który przyjedzie na zdarzenie. Jeśli sam montujesz systemy zabezpieczeń, możesz podłączyć swoich klientów pod ASNET na tych samych zasadach.

Zasady współpracy z instalatorami
Pracownik ASNET omawia z rodziną projekt ochrony domu, w tle instalator montuje kamerę

Dlaczego właściciele domów wybierają ASNET?

ACM 24/7

Alarmowe Centrum Monitoringu czuwa całą dobę — też w nocy, w weekendy i w święta.

Weryfikacja wizyjna

Operator sprawdza obraz z kamer, zanim uruchomi interwencję.

Patrol interwencyjny

Lokalne patrole, które znają drogi w Twojej okolicy.

Powiadomienie

Wiesz, co się stało i co zrobiliśmy — nie dowiadujesz się po powrocie.

Własny serwis

Przeglądy, konserwacje i rozbudowa — także instalacji, których nie montowaliśmy.

Podłączymy Twój alarm

Większość central, w tym Satel, przyjmujemy pod opiekę bez wymiany systemu.

Lokalna agencja ochrony

Jesteśmy z Bydgoszczy i stąd wyjeżdżają nasze patrole

Dom w Osielsku, Niemczu czy Białych Błotach chroni się inaczej niż mieszkanie w centrum Bydgoszczy — inna zabudowa, inne sąsiedztwo i inne godziny, w których nikogo nie ma. ASNET zna tę różnicę z jazdy po tych miejscowościach, a nie z mapy.

ASNET Monitoring to lokalna agencja ochrony z Bydgoszczy z własnym Alarmowym Centrum Monitoringu i własnymi patrolami interwencyjnymi. Sygnał z Twojego obiektu nie wędruje do centrali w innym mieście — odbiera go dyżurny, który zna ten region, i wysyła załogę, która jeździ po nim codziennie. Ochronę domu prowadzimy na terenie Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego, w Solcu Kujawskim, Osielsku, Białych Błotach, Nowej Wsi Wielkiej i Sicienku, a także na Pałukach — w Szubinie, Żninie, Kcyni i Łabiszynie.Wszystko w województwie kujawsko-pomorskim.

Wizja lokalna jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego. Dawid Piotrowski, Dyrektor Działu Technicznego ASNET — pon.–pt. 8:00–16:00.

  • Koncesja MSWiA L-0630/01

    Usługi ochrony osób i mienia świadczymy na koncesji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

  • Autoryzacja TECHOM 39/97

    Instalacja i konserwacja systemów alarmowych — autoryzacja Zakładu Rozwoju Technicznej Ochrony Mienia.

  • 30 lat na rynku

    Firma powstała w 1996 roku jako ASSEC, od 2000 działa pod marką ASNET — te same osoby, nieprzerwanie.

  • 15 własnych patroli

    Patroli interwencyjnych w całym regionie — nie podwykonawcy i nie przekazanie sygnału dalej.

Najczęstsze pytania

Czy muszę mieć już alarm, żeby podpiąć monitoring?

Nie. Jeśli masz system alarmowy, w większości przypadków ASNET podłącza go do swojego Alarmowego Centrum Monitoringu bez wymiany — warunek jest wyłącznie techniczny, czyli zgodność transmisji z centrum. Jeśli systemu nie masz, projektujemy i montujemy go pod ten dom: rozkład stref, czujki odporne na zwierzęta, harmonogram czuwania osobno na dzień i na noc. W obu przypadkach zaczynamy od bezpłatnej wizji lokalnej, bo bez obejrzenia obiektu nie da się uczciwie powiedzieć, ile czujek jest potrzebnych.

Co się dzieje, gdy alarm okaże się fałszywy?

Operator Alarmowego Centrum Monitoringu ASNET najpierw sprawdza, co widać. Jeśli obiekt ma kamery z analizą obrazu, dyżurny ogląda strefę, w której zadziałała czujka, i odróżnia człowieka od zwierzęcia czy gałęzi — takie zdarzenie kończy się na weryfikacji. Bez obrazu nie ma na czym oprzeć decyzji, więc patrol jedzie na każdy alarm i sprawdza obiekt na miejscu. Fałszywe wzbudzenia, które się powtarzają, traktujemy jak usterkę i zgłaszamy serwisowi, zamiast przyzwyczajać się do nich.

Czy monitoring działa, gdy wyjeżdżam na urlop?

Tak — i wtedy pracuje najciężej. Alarmowe Centrum Monitoringu ASNET czuwa całą dobę przez cały rok, niezależnie od tego, czy jesteś w domu. Przy dłuższym wyjeździe warto uprzedzić dyżurnego: zmieniamy wtedy harmonogram czuwania na całodobowy, ustalamy, kto ma prawo wejść na posesję — sąsiad, ogrodnik, opiekun zwierząt — i kogo powiadamiać w pierwszej kolejności. Na pustym domu ważna staje się też cicha awaria, więc centrum kontroluje łączność i zasilanie: brak sygnału bywa wtedy groźniejszy niż sam alarm.

Czy podłączycie mój obecny system alarmowy Satel?

W większości przypadków tak. Popularne w Polsce centrale, w tym systemy Satel, ASNET podłącza do Alarmowego Centrum Monitoringu bez wymiany instalacji — Satel nadaje sygnał w formacie, który nasze centrum przyjmuje wprost. Dawid Piotrowski, Dyrektor Działu Technicznego, najpierw sprawdza centralę, jej wersję i tor transmisji; jeśli system jest sprawny, nie ma powodu go wymieniać. Gdy czegoś brakuje, zwykle wystarczy dołożyć moduł komunikacyjny zamiast całej centrali.

Mam w domu zwierzęta — czy alarm nie będzie się wzbudzał bez powodu?

Do domów ze zwierzętami dobieramy czujki odporne na zwierzęta i kamery rozpoznające sylwetkę człowieka. Alarm, który wzbudza się od kota co drugą noc, zostaje wyłączony w ciągu miesiąca — dlatego odporność na zwierzęta to warunek, żeby system w ogóle był używany.

Projektujemy.Monitorujemy.Reagujemy.Serwisujemy.Rozwijamy.

Pięć etapów jednej usługi — od pierwszej wizyty na obiekcie po lata opieki nad systemem. Wszystko po stronie jednej firmy z Bydgoszczy, nieprzerwanie od 1996 roku.

Porozmawiajmy o Twoim obiekcie

Pierwszy krok jest bezpłatny: przyjeżdżamy, oglądamy obiekt i mówimy, co realnie jest potrzebne. Wycena powstaje po tej wizycie — bez gotowych pakietów i bez zobowiązań.

Dawid Piotrowski · Dyrektor Działu Technicznego ASNET · pon.–pt. 8:00–16:00
To nie jest numer alarmowy ani numer do odwoływania alarmów.